Aktualności

Omal nie doszło do tragedii. BMW zasilał domową butlą gazową

Data publikacji 16.10.2018

Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj na jednej z ulic Świdnika. Z zaparkowanego pojazdu zaczął ulatniać się gaz. Jak się okazało, po otworzeniu bagażnika samochodu w środku znajdowała się domowa butla gazowa, która była podłączona do gazowej instalacji samochodowej. Na szczęście zagrożenie zostało wykryte w porę i szybko usunięte.

Wczoraj przed godziną 21 jeden z przechodniów idący ul. Niepodległości w Świdniku wyczuł charakterystyczną woń gazu. Od razu zadzwonił na numer alarmowy.  Na miejsce zostały natychmiast skierowane wszystkie służby.

Okazało się, że z zaparkowanego pojazdu marki BMW ulatnia się gaz. Po otworzeniu bagażnika samochodu znaleziono domową butlę gazową, która była podłączona do gazowej instalacji samochodowej. W wyniku rozszczelnienia zaczął ulatniać się gaz, którego stężenie wg pracownika pogotowia gazowego mogło doprowadzić do wybuchu i stworzyć zagrożenie życia i zdrowia osób mieszkających w pobliżu.

Butla z gazem została zabezpieczona, a zagrożenie zniwelowane. Teraz policjanci będą dokładnie wyjaśniać, jak doszło do tej sytuacji.

Osoba odpowiedzialna za samowolną ingerencję w instalację LPG będzie odpowiadać za narażenie osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

E.D.

Powrót na górę strony